Pracodawcy Pomorza

ENenglish

Ceny energii elektrycznej galopują – „PP” ostrzegają

 

Od kilku miesięcy członkowie „Pracodawców Pomorza” alarmują o szybkim i zaskakującym procesie podwyższania cen energii elektrycznej w obrocie hurtowym. Z informacji przedstawicieli rządu wynika, że podwyżki nie dotkną odbiorców indywidualnych, co jest złudzeniem, ponieważ społeczeństwo musi korzystać z wielu dóbr wytwarzanych przez przedsiębiorców, którzy będą starali się przynajmniej część podwyżek energii elektrycznej przerzucić na swych klientów.

 

Uprawnienia do emisji CO2 w europejskim systemie ETS w ciągu roku podrożały ponad trzykrotnie, we wtorek (25 września br.), ceny rynkowe przekraczały 21 euro za tonę CO2. Polska ponad 70 proc. energii elektrycznej produkuje z węgla kamiennego i brunatnego. Giełdowe ceny energii elektrycznej z dostawą w kolejnym roku w ciągu 12 miesięcy wzrosły z ok. 160 do 250 zł za MWh.

Powstała sytuacja, że finansiści, nie wychodząc zza biurek, mogą poprzez wpływanie na ceny uprawnień do emisji CO2 niekorzystnie zmieniać sytuację w sektorach przemysłu całej UE objętych UE ETS. Jest to zjawisko, które nie powinno być akceptowane – ostrzegają stowarzyszenia skupiające przedsiębiorców, w tej liczbie organizacja „Pracodawcy Pomorza”.

Od początku tego roku, na mocy dyrektywy MIFiD II uprawnienia do emisji CO2 stały się instrumentem finansowym. Jednocześnie bardzo mocno zyskują na wartości. Obecnie na rynku uprawnień do emisji CO2 funkcjonują dwa rodzaje podmiotów: objęte systemem EU ETS, które muszą kupować uprawnienia po to, żeby pokryć nimi faktyczne emisje CO2, oraz takie, dla których rynek CO2 to tylko miejsce do zarabiania pieniędzy (np. różnego rodzaju instytucje finansowe, z bankami na czele).

Podczas konferencji prasowej, z udziałem przedstawicieli przedsiębiorców, odbytej w dn. 25 września br. przedstawiono przyjęte przez Zarząd „Pracodawców Pomorza” stanowisko dotyczące aktualnego złego wpływu sytuacji na rynku energii elektrycznej na przedsiębiorców a w dalszej konsekwencji na wszystkich jej odbiorców.

 

 

Podczas konferencji prasowej o szczegółach dotyczących obaw pomorskich przedsiębiorców, mówił m.in. Jerzy Jerkiewicz – prezes zarządu „Pracodawców Pomorza” i mecenas Michał Sznycer – pełnomocnik zarządu „Pracodawców Pomorza” ds. energetyki. Przedstawiono też dokument o nazwie „Stanowisko „Pracodawców Pomorza” dotyczące wpływu sytuacji na rynku energii elektrycznej na przedsiębiorców”. Dokument ten został przesłany m.in. do Ministerstwa Energii oraz do Urzędu Regulacji Energetyki, a także do Konfederacji Lewiatan.

– Zarząd organizacji w swoim stanowisku wyraził głębokie zaniepokojenie zauważalnym, negatywnym wpływem stanu w jakim znajduje się hurtowy rynek energii elektrycznej na przedsiębiorców, prowadzących działalność, zarówno lokalnie, jak i na terenie całego kraju. Szybki i daleko idący wzrost cen hurtowych energii elektrycznej w krótkim okresie czasu spowodował znaczne pogorszenie płynności finansowej wielu przedsiębiorstw, przede wszystkim z sektora małych i średnich. Konsekwencje takiego stanu ujawniają się w ostatnim czasie poprzez liczne sygnały o praktykach sprzedawców energii elektrycznej polegających na znacznym podwyższaniu cen energii elektrycznej – informuje Tomasz Limon – członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający „Pracodawców Pomorza”.

Także Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie wystąpiła z pismami do regulatorów rynku finansowego, tj. do krajowego, czyli do Komisji Nadzoru Finansowego, i europejskiego, czyli do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych – ESMA w sprawie sytuacji na rynku CO2.

Trzeba jednak zaznaczyć, że pewne posunięcia polskiego rządu przyczyniły się do zaostrzenia tej sytuacji. O unijnej polityce, obligującej nas do redukcji energii pozyskiwanej z węgla na rzecz zwiększenia ilości z odnawialnych źródeł energii, wiadomo od lat. Niemcy, którzy też dużą część energii elektrycznej pozyskują ze źródeł konwencjonalnych, jednocześnie mocno rozwijają OZE, dlatego nie muszą kupować dużych ilości uprawnień do emisji CO2, tymczasem w Polsce w ostatnich latach rozwój OZE został wydatnie przyhamowany, a nowa o nich ustawa wprawdzie istnieje, ale wciąż nie może doczekać się przepisów wykonawczych – o tym też mówili przedsiębiorcy podczas opisywanej konferencji.

 


Tekst: Anna Kłos / Przegląd Samorządowy